Wielka Brytania wróci do UE? Premier Burnham dopuszcza pełne członkostwo

Andy Burnham po raz pierwszy jako premier włączył ponowne członkostwo Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej do katalogu możliwych scenariuszy. Ocenił również, że brexit przyniósł krajowi więcej szkód niż korzyści. Nie oznacza to jednak, że jego rząd zdecydował o rozpoczęciu starań o powrót do UE.
W środę 30 września, dzień po przemówieniu na konferencji Partii Pracy w Liverpoolu, Burnham mówił w BBC o przyszłych relacjach Wielkiej Brytanii z Europą. Wymienił cztery możliwości: pozostawienie obecnego modelu, unię celną, udział w jednolitym rynku oraz pełne członkostwo w UE.
Premier potwierdził również, że chciałby zobaczyć Wielką Brytanię ponownie w Unii za swojego życia. Jednocześnie zaznaczył, że nie przesądza to o powrocie w najbliższym czasie.
Powrót do UE znalazł się na stole
W rozmowie z programem „Today” w BBC Radio 4 Burnham mówił o kilku możliwych kierunkach.
Wielka Brytania może pozostać przy obecnych zasadach współpracy. Inną możliwością jest unia celna, o której mówił były kanclerz skarbu George Osborne. Liberalni Demokraci proponują z kolei powrót do jednolitego rynku.
Najdalej idącym wariantem jest ponowne członkostwo w Unii.
- Możemy pójść na całość - powiedział Burnham.
Zapowiedział, że każdy scenariusz zostanie oceniony pod kątem tego, co jest możliwe do przeprowadzenia oraz jakie przyniósłby korzyści i koszty. Jak mówił, Wielka Brytania powinna wreszcie określić, jak mają wyglądać jej relacje z Europą w następnej dekadzie.
To istotna zmiana tonu. Dyskusja nie dotyczy już wyłącznie łagodzenia skutków brexitu czy zawierania kolejnych sektorowych porozumień. Wśród rozważanych możliwości pojawiło się także pełne członkostwo.
Unia celna, jednolity rynek i członkostwo to trzy różne scenariusze
Unia celna dotyczy przede wszystkim handlu towarami. Jej uczestnicy nie nakładają na siebie ceł i stosują wspólne taryfy wobec towarów sprowadzanych z państw trzecich. Samo wejście do unii celnej nie oznaczałoby jednak powrotu Wielkiej Brytanii do wszystkich zasad jednolitego rynku.
Jednolity rynek idzie znacznie dalej. Opiera się na swobodnym przepływie towarów, usług, osób i kapitału. Ewentualne uczestnictwo Wielkiej Brytanii oznaczałoby więc rozmowy nie tylko o handlu, ale również o usługach, działalności przedsiębiorstw i przepływie pracowników.
Najdalej idącym rozwiązaniem byłoby ponowne członkostwo w UE. Taki powrót wymagałby jednak przejścia formalnej procedury akcesyjnej i uzgodnienia warunków z państwami członkowskimi. Zgody wymagałyby m.in. Parlament Europejski i jednomyślnie Rada, a traktat akcesyjny musiałby zostać ratyfikowany przez wszystkie strony.
Burnham odchodzi od wcześniejszego stanowiska Labour
Manifest Partii Pracy z 2024 roku jednoznacznie zakładał, że Wielka Brytania pozostanie poza Unią Europejską. Labour wykluczała również powrót do jednolitego rynku, unii celnej i swobody przepływu osób.
Jeszcze w maju 2026 roku, gdy Burnham zabiegał o powrót do parlamentu, mówił, że nie proponuje rozważania ponownego członkostwa w UE.
Teraz idzie dalej. Podczas konferencji Labour stwierdził, że brexit przyniósł Wielkiej Brytanii „więcej szkód niż korzyści” i zapowiedział przedstawienie różnych wariantów przyszłych relacji z Europą. Chce następnie szukać porozumienia wokół jednego z nich.
Reakcja przeciwników była natychmiastowa. Zastępca lidera Reform UK Richard Tice oskarżył Burnhama o próbę wprowadzenia kraju z powrotem do UE „tylnymi drzwiami”. To stanowisko Reform UK, a nie opis decyzji podjętej przez rząd.
Czy Wielka Brytania rzeczywiście wróci do Unii Europejskiej?
Na dziś odpowiedź brzmi: takiej decyzji nie ma.
Zmieniło się jednak to, o czym brytyjski rząd jest gotów publicznie rozmawiać. Pełne członkostwo, jeszcze niedawno wykluczane przez Labour, zostało przez premiera wymienione obok unii celnej i jednolitego rynku jako jedna z możliwości do rozważenia.
Burnham zapowiedział przedstawienie wariantów przyszłych relacji z UE przy okazji kolejnego szczytu brytyjsko-unijnego. Dopiero później ma się wyłonić rozwiązanie, wokół którego rząd będzie próbował zbudować szersze poparcie.
Powrót Wielkiej Brytanii do Unii nie jest więc dziś polityką rządu. Po raz pierwszy od brexitu pełne członkostwo znalazło się jednak wśród scenariuszy, które urzędujący premier chce poddać politycznej debacie.
Źródła: Reuters, Politics.co.uk
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
„Najpierw Polka, a potem Rosjanka”. Skiba o procesie Nawrockiego
-
2
Sikorski uderza w Ławrowa w ONZ. „Powiedz swojemu szefowi: wystarczy”
-
3
„Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi
-
4
Al Jarreau, amerykański muzyk i wokalista zmarł w Los Angeles w wieku 76 lat
-
5
„Do polskiej młodzieży, licealistów, studentów, już pracujących – powyłączajcie „compy” i ruszcie dupy. Na ulice!”