Reklama BIK — Z BIK możesz zwiększyć szansę, że otrzymasz płatności za faktury. Sprawdź ofertę BIK dla firm.

Teleskop NASA spadnie na Ziemię. Po 22 latach kończy się niezwykła misja

Kosmiczne obserwatorium Swift ma wejść w atmosferę 4 listopada. NASA wyjaśnia, co może przetrwać upadek i gdzie mogą spaść szczątki.
Czas czytania: 2 min
Fot. thefad.pl / AI

Przez niemal 22 lata obserwował najpotężniejsze eksplozje we Wszechświecie. Teraz sam zbliża się do końca swojej misji. NASA przewiduje, że teleskop kosmiczny Swift wejdzie w ziemską atmosferę w środę, 4 listopada. Większość satelity spłonie, ale część jego elementów może dotrzeć do powierzchni Ziemi.

Kiedy Swift spadnie na Ziemię?

Według prognozy amerykańskich Sił Kosmicznych, opublikowanej przez NASA 2 listopada, ważący około 1,45 tony Swift ma wejść w atmosferę 4 listopada około godziny 9:30 czasu polskiego. Możliwa jest jednak różnica nawet 11 godzin w obie strony.

Nie wiadomo, gdzie spadną ewentualne szczątki. Przewidywany obszar obejmuje pas między 20,6 stopnia szerokości geograficznej północnej i południowej. Polska znajduje się poza nim.

Czy spadający satelita stanowi zagrożenie?

NASA przewiduje, że większość konstrukcji spłonie w atmosferze. Niektóre elementy mogą jednak przetrwać. Agencja oszacowała ryzyko, że szczątki wyrządzą komuś krzywdę, na około 1 do 2100.

Czas wejścia satelity w atmosferę będzie aktualizowany na podstawie kolejnych obserwacji.

Miał działać dwa lata. Przetrwał niemal 22

Swift został wystrzelony w listopadzie 2004 roku. Jego głównym zadaniem było badanie rozbłysków gamma — jednych z najbardziej energetycznych zjawisk we Wszechświecie, związanych między innymi ze śmiercią masywnych gwiazd i zderzeniami gwiazd neutronowych.

Gdy wykrywał rozbłysk, potrafił szybko skierować w jego stronę instrumenty i powiadomić astronomów na Ziemi. Dzięki temu inne teleskopy mogły rozpocząć obserwacje, zanim zjawisko wygasło.

Swift pomagał również badać supernowe, czarne dziury, aktywne galaktyki, komety i planetoidy.

Dlaczego misja się kończy?

Swift stopniowo tracił wysokość wskutek oporu rozrzedzonej atmosfery. Proces przyspieszyła wzmożona aktywność Słońca.

NASA planowała podniesienie orbity satelity przy pomocy specjalnego statku serwisowego, ale operacja nie doszła do skutku. 20 października, gdy Swift znajdował się na wysokości około 275 kilometrów, zakończono jego pracę.

Zebrane przez niego obserwacje pozostaną jednak źródłem danych dla astronomów jeszcze przez wiele lat.

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany
Newsletter redakcji

Zostań z nami na dłużej

Nowe artykuły, komentarze i historie z Polski i ze świata — prosto na Twój e-mail.

We wtorki i piątki o 8:30.

NEWSLETTER REDAKCJI

Zostań z nami na dłużej

Co nowego, co ważnego, co daje do myślenia? Artykuły i komentarze z thefad.pl, które warto przeczytać w spokojnej chwili.

Wysyłamy we wtorki i piątki o 8:30 czasu polskiego. Ty wybierasz porę na lekturę.

Zapis potwierdzisz linkiem w wiadomości e-mail.
W każdej chwili możesz się wypisać.
Polityka prywatności

Zapis potwierdzisz linkiem w wiadomości e-mail. W każdej chwili możesz się wypisać. Polityka prywatności

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Manuela Gretkowska: Polityczna orgia w onucach pod Trybunałem

  2. 2

    Manifest Piotra Szczęsnego: „Obudźcie się jeszcze nie jest za późno”

  3. 3

    Orzeszki ziemne poprawiają pamięć? Wyniki badań są ciekawe, ale jest jeden haczyk

  4. 4

    Kaczyński mówi o negocjacjach wyjścia z UE. Tusk i Sikorski ostrzegają przed Polexitem

  5. 5

    Czarzasty kontra Nawrocki. Spór o ludzi Brauna na RBN i informacje niejawne