Reklama

Polskie władze szerokim łukiem omijają Brukselę. Polska traci wpływy, unijne stanowiska i pieniądze

Czas czytania: 3 min
Premier Beata Szydło. Fot. źródło: KPRM

Od porażki rządu w sprawie zablokowania ponownego wyboru na szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska polskie władze szerokim łukiem omijają Brukselę a na ważne spotkania wysyłają niższych rangą urzędników. Polska traci wpływy, pozycję, unijne stanowiska i konkretne pieniądze z brukselskiej kasy - analizuje sytuację na linii Polska - Bruksela serwis RMF24.pl

- Sytuacja i tak nie była dobra od wprowadzenia przez KE procedury praworządności, ale nie było aż tak źle jak obecnie. To tak, jakby polska administracja szykowała się do wyjścia z Unii - cytuje wypowiedź wysokiego rangą przedstawiciela Komisji Europejskiej dziennikarka RMF FM.

- Podobnie jest w Radzie UE. Przyjeżdżają przestraszeni rządową presją młodzi urzędnicy, którzy odczytują z kartek stanowisko ministra - opowiada dyplomata z Rady UE. - Często czegoś "agresywnie żądają" - dodaje.

Polska traci wpływy, pozycję, pieniądze i unijne stanowiska

Polska traci nie tylko wpływy i pozycję ale pieniądze i unijne stanowiska. Przykładowo jesienią rząd PiS poprosił o kwotę 67 mln euro na wsparcie dla rolników, nic jednak nie wskazuje na to, że otrzyma te pieniądze - zwraca uwagę RMF24.

- Już są straty na mniejszą skalę. Niedawno było spotkanie na temat współpracy z Afryką, gdzie były konkretne pieniądze do wzięcia na pomoc rozwojową. Nie było polskiego przedstawiciela - cytuje wypowiedź jednego z urzędników Rady UE RMF24.

Coraz rzadsze wizyty w Brukseli

Na ważne spotkania wysyła się niższych rangą urzędników. Polska nie przedstawia własnych inicjatyw i lekceważy unijne. Przykładowo, na prestiżowe spotkanie AgroForum Mare Balticum, które miało miejsce w Estonii 18-20 kwietnia, podczas którego zdecydowano o utworzeniu zespołu państw Morza Bałtyckiego ds. rolnych - Warszawa przysłała zwykłego urzędnika.  Przy czym z innych krajów byli co najmniej wiceministrowie, co wielu partnerów z krajów bałtyckich czy Ukrainy odebrało to jako lekceważenie. 

Brak zainteresowania, brak kontaktów

W dziale "badań i innowacji" w Komisji Europejskiej było do obsadzenia stanowisko przez kogoś z Europy Środkowo-Wschodniej. Polski nie wzięto pod uwagę. - Brak zainteresowania, brak kontaktów - wyjaśnia rozmówca dziennikarki RMF FM.

 

(df) thefad.pl / Źródło: RMF24

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany
Newsletter redakcji

Zostań z nami na dłużej

Nowe artykuły, komentarze i historie z Polski i ze świata — prosto na Twój e-mail.

We wtorki i piątki o 8:30.

NEWSLETTER REDAKCJI

Zostań z nami na dłużej

Co nowego, co ważnego, co daje do myślenia? Artykuły i komentarze z thefad.pl, które warto przeczytać w spokojnej chwili.

Wysyłamy we wtorki i piątki o 8:30 czasu polskiego. Ty wybierasz porę na lekturę.

Zapis potwierdzisz linkiem w wiadomości e-mail.
W każdej chwili możesz się wypisać.
Polityka prywatności

Sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą (także folder spam) i kliknij link potwierdzający zapis do newslettera thefad.pl.

Zapis potwierdzisz linkiem w wiadomości e-mail. W każdej chwili możesz się wypisać. Polityka prywatności

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Manuela Gretkowska: Polityczna orgia w onucach pod Trybunałem

  2. 2

    Orzeszki ziemne poprawiają pamięć? Wyniki badań są ciekawe, ale jest jeden haczyk

  3. 3

    Teleskop NASA spadnie na Ziemię. Po 22 latach kończy się niezwykła misja

  4. 4

    Czarzasty kontra Nawrocki. Spór o ludzi Brauna na RBN i informacje niejawne

  5. 5

    Nawrocki nocą w Trybunale Konstytucyjnym. Przepychanki i pilne konsultacje

Exit mobile version