Frans Timmermans: unijne pieniądze tylko w zamian za przestrzeganie praworządności

Wszystkie wydatki Unii Europejskiej powinno się uzależnić od tego, czy każde państwo członkowskie stosuje się do reguł państwa prawa - mówił w rozmowie z niemieckim Deutsche Welle Frans Timmermans, holenderski polityk i dyplomata, były minister spraw zagranicznych, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej i komisarz ds. stosunków międzyinstytucjonalnych, praworządności i karty praw podstawowych.
DW: Odpowiada Pan w Komisji Europejskiej m.in. za sprawy przestrzegania praworządności w państwach członkowskich. W tym charakterze odpowiada Pan także za procedurę sprawdzania praworządności w Polsce. Jak to wygląda na dziś?
Frans Timmermans: Jesteśmy nadal zaniepokojeni. Tydzień temu mówiłem o tym w Parlamencie Europejskim. Europarlament przyjął rezolucję, która właściwie idzie w tym samym kierunku. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni stanem państwa prawa i mamy nadzieję, że polski rząd nadal jest gotowy do tego, by prowadzić z nami dialog.
DW: A co sądzi Pan na temat pomysłów, by w przyszłości wypłaty środków z funduszy europejskich uzależnić od przestrzegania praworządności?
Frans Timmermans: Nie powinno to dotyczyć tylko funduszów. Wszystkie wydatki Unii Europejskiej powinno się uzależnić od tego, czy każde państwo członkowskie stosuje się do reguł państwa prawa.
DW: Czy to, co dzieje się w Polsce, jest porównywalne z wydarzeniami np. w Rumunii?
Frans Timmermans: Istnieją bardzo wielkie różnice między państwami członkowskimi, także między Polską a Rumunią. Widzimy jednak, że w tych obszarach polityki państwo prawa bardzo często znajduje się pod presją i nie jest to europejska droga.
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Nawrocki grzmi o dziurze budżetowej. Tymczasem jego kancelaria chce prawie 47 mln zł więcej
-
2
Dlaczego tak trudno nam się zakochać, choć nigdy nie mieliśmy tylu możliwości poznawania ludzi?
-
3
Hierarchia aktów prawnych w Polsce
-
4
Pełnomocnik rządu Niemiec: „PiS wie, że nie dojdzie do wypłat reparacji”
-
5
Roman Giertych: Precz z Karolem dyktatorem!